Minal rok od ostatniej notki... Ostatnio moj przyjaciel przypomnial mi o jego istnieniu... Jest niedzielne popoludnie. Siedze w domku jutro moj A. ma przyjechac. Ja ostatnie dwa dni mia³am jakies dziwne... Ostatnio heh przewracam swoje zycie do gory nogami... Skonczylam z plywaniem ale podobno nigdy nie mow nigdy... Zaczynam studnia na maroju... biore slub za dwa tygodnie... czuje sie jak z innej bajki.. w sumie chcialam... ale nie wiem czy potrafie odnalezc sie w tej nowej sytuacji...
skomentuj (1)