No i znow...

2006-05-10 17:15:29

Miesiac w domku ukochanym... spotkania blizsze i dalsze... wprowadzenie delikatnego balaganu w zyciu i myslach innych... w mojej zawsze byl i chyba bedzie burdel :) skocznona szkola... pozamykane rozdzialy...czas chyba powaznie zaczac myslec... a teraz... znow walizki spakowane... znow samolot... znow statek... znow... jedynie chyba to byl chciala wehikul czasu... ale niestety Ci ludzie juz nie powroca... dobrze ze jest kilka osob z ktorymi mozna cale zycie na wariackich papierach i dzieki Wam za to... czyli czas zaczac impreze :))) Venuska street... :) bucha do zobaczenia po kontrakcie

skomentuj (1)
Strona g³ówna